Aktualności

03 października 2019 18:43 | Aktualności

Wyjazd do Toepchin

 

Sprawozdanie z wymiany do Niemiec w oczach uczniów


W czwartek 12 września uczniowie naszej szkoły wraz z opiekunkami udali się na wymianę do Topchin, by spotkać się z naszymi korespondencyjnymi kolegami. Kiedy po długiej i męczącej trasie dotarliśmy do celu, zapoznaliśmy z niemieckimi uczniami. Nasi koledzy i koleżanki ciepło nas przywitali i przedstawili swój program artystyczny. Później przyszedł czas na poczęstunek. Następnie uczniowie, u których nocowaliśmy, zabrali nas do domów, gdzie spokojnie mogliśmy się rozpakować i rozgościć.

Drugi dzień naszej wyprawy rozpoczęliśmy od zebrania się w szkole około godziny 7.30. Wszyscy pojawili się punktualnie, więc uczniowie z naszej szkoły mogli przedstawić swój program artystyczny. Po odegraniu przedstawienia wybraliśmy się wspólnie na jesienną wędrówkę po żołędzie. Świetnie się bawiliśmy, obserwując piękno przyrody. Po ciekawej i długiej wędrówce byliśmy wykończeni. Wróciliśmy do szkoły, gdzie czekał na nas poczęstunek, a gdy wszyscy się najedli, udaliśmy się do naszych tymczasowych domów. Każdy z nas miał okazję spędzić trochę czasu z naszymi niemieckimi kolegami. Wieczorem, od godziny 17.00, udaliśmy się na dyskotekę szkolną. Uczniowie z naszej szkoły poprosili o polską piosenkę. Bawiliśmy się wspaniale.

Trzeciego dnia rano około godziny 10.00 ostatni raz spotkaliśmy się w szkole. Wspólnie z niemieckimi kolegami zatańczyliśmy taniec „belgijkę”. Następnie dziewczyny z naszej szkoły pokazały taniec: „minionki”, a niemieckie uczennice zaprezentowały swój taniec. Po świetnej zabawie musieliśmy się pożegnać. Te kilka dni nas do siebie przywiązały. Około 12.00 odjechaliśmy ze szkoły w Topchin.

Podsumowując, coroczna wymiana była udana. Wycieczka dała nam dużo satysfakcji i radości. Każdy z uczniów podszkolił się w językach obcych. Mimo niewielkiego stresu, bawiliśmy się świetnie. W ostatni dzień trudno było nam się pożegnać z naszymi niemieckimi kolegami. Około 16.30 dotarliśmy pod figurę w Golinie Wielkiej. Chętnie przeżylibyśmy taką przygodę jeszcze raz.

Jagoda Salamońska

 



W czwartek 12 września grupa uczniów z naszej szkoły wybrała się na trzydniową wycieczkę do niemieckiej szkoły w Topchin. Celem tej podróży była integracji z tamtejszymi dziećmi oraz poprawa znajomości języków obcych.

Gdy dotarliśmy na miejsce uczniowie i nauczyciele bardzo miło nas przywiali. Wszyscy zebraliśmy się w sali gimnastycznej, w której niemieckie dzieci zaprezentowały swój program artystyczny. Uczniowie grali na fletach, akordeonie, tańczyli i śpiewali. Po występach każdy z nas został przydzielony do rodziny, u której potem spaliśmy. Gdy każdy już miał nocleg, poszliśmy coś zjeść i pojechaliśmy do domów. Tego samego dnia wieczorem zostaliśmy zaproszeni na grilla nad jeziorem. Nie wszyscy o tym wiedzieli, jednak większość przyjechała. Nad wodą graliśmy w piłkę, rozmawialiśmy oraz robiliśmy zdjęcia. Niektórzy z nas nawet weszli do wody. Niestety, impreza się skończyła i musieliśmy wrócić do naszych rodzin.

Następnego dnia spotkaliśmy się w szkole na jesiennej wyprawie po lesie, w której uczestniczyły wszystkie klasy podzielone na zespoły. Naszym celem było zebranie jak największej ilości orzechów i żołędzi. Gdy wyprawa się skończyła, wróciliśmy do szkoły i dowiedzieliśmy się o dyskotece, którą dla nas zaplanowali. Gdy nauczyciele podali nam wszystkie najważniejsze informacje, pojechaliśmy do domów. Wieczorem, gdy nadszedł czas na dyskotekę, zaczęliśmy się bawić. Każdy tańczył, śpiewał, śmiał się i rozmawiał. Jednak czas płynął szybko i musieliśmy wrócić na noc do swoich rodzin.

W ostatnim dniu nie działo się aż tak dużo, jednak po przyjeździe do szkoły, zostaliśmy pożegnani tańcem i wspólną zabawa. Niestety, wszystko, co dobre dobiegło końca i nadszedł czas odjazdu. Nie obyło się bez łez, jednak wycieczka była udana.

Ta przygoda była ciekawa, pasjonująca oraz pomogła nam się rozwijać. Takie wycieczki szkolne są na pewno czymś wartościowym.

Kinga Rochowska

                                                       


                                         foto: Alicja Żółtańska

 

Przeczytano: 104 razy. Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia: